Full Moon Party – Jest pełnia, jest impreza!

Full Moon Party to jedna z najsłynniejszych imprez plażowych na świecie, na którą zjeżdżają tłumy ludzi z różnych krajów. Głównie backpackerów, pewnie ze względu na niewygórowaną cenę wstępu (około 10 zł). Bierze w niej udział od kilku do kilkudziesięciu tysięcy osób (w zależności od pory roku). Odbywa się co miesiąc, w okolicach pełni Księżyca, na tajskiej wyspie Koh Phangan, na całej długości urokliwej plaży Haad Rin.

ZNAKI SZCZEGÓLNE?

A jakże! Drinki w kolorowych plastikowych wiaderkach, plaża, morze, huk muzyki, ludzie w jaskrawych strojach, wymalowani fluorescencyjnymi farbami, z kwiatami we włosach.

 

JAK DOSTAĆ SIĘ NA IMPREZĘ?

My bawiliśmy się na Full Moonie 10 sierpnia 2014 r. Na wyspę Koh Phangan dostaliśmy się z miejscowości Surat Thani dzień wcześniej promem (koszt to 800 THB/os., czyli ponad 80 zł). Mieszkaliśmy z dala od miejsca imprezy, dlatego musieliśmy dojechać tam taksówką. Myśleliśmy, ze uda nam się coś utargować, ale chyba wszyscy kierowcy mieli jakąś zmowę i brali po 100 THB za osobę (10 zł). Taksówki to zazwyczaj pickupy z daszkiem i dwoma ławkami naprzeciw siebie. Tego dnia wypchane były, oczywiście, maksymalnie.

FULL MOON PARTY CZAS ZACZĄĆ!

Przy wejściu na teren imprezy otrzymuje się pamiątkową opaskę na rękę (bardzo fajna sprawa), która jest niejako biletem. I zaczyna się szaleństwo przygotowań. Malujemy ciała jaskrawymi farbami, kupujemy ozdoby, drinki i ruszamy balować! Można też zakupić świecące opaski z różkami lub kokardami na głowę, korony, fluorescencyjne bransoletki i naszyjniki czy wielkie zabawne okulary. Im bardziej się wyróżniasz i oślepiasz kolorami, tym lepiej! Tutaj nikt nie powinien wyglądać przeciętnie i nudno.

Impreza jest naprawdę genialna. To po prostu trzeba zobaczyć i przeżyć! Jestem pod wrażeniem wielkości całego przedsięwzięcia, liczby scen, rodzajów muzyki i DJ-ów. Co więcej, mimo że to impreza masowa, czułam się tam naprawdę bezpiecznie. Klimat jest niesamowity. Plaża, woda, noc, głośna muzyka, ludzie w szampańskich nastrojach, fajne drinki i kolory… Czy wyobraźnia przeniosła Was już do Tajlandii?

Jeśli chodzi o muzykę, każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie: reggae, muzyka klubowa, techno, muzyka elektroniczna etc. Na imprezowiczów czekają też zawsze imponujące pokazy ognia.

Full Moon PartyJednak najbardziej rozpoznawalnym symbolem Full Moon Party są z pewnością wiaderka z mieszankami alkoholi i napojów wraz z wieloma słomkami. Najbardziej znany drink to miks wódki, red bulla i coca-coli.

CO NAM SIĘ NIE PODOBAŁO?

Jednak nie wszystko było takie różowe. Ponieważ toalety są płatne (co uważam za ogromny błąd organizatorów) i kosztują zazwyczaj 1-2 zł, wiele osób załatwia potrzeby przy okolicznych domkach, w krzakach czy w wodzie. Ponieważ na wyspie podobne imprezy odbywają się kilka razy w miesiącu, niedługo plaża może zamienić się w jedną, wielką śmierdzącą toaletę publiczną.

SKĄD W OGÓLE TRADYCJA FULL MOON PARTY?

  • Jedna z internetowych wieści głosi, że tradycja imprezy ma niemal tyle lat co ja. Najprawdopodobniej, w roku 1987 grupka znajomych obchodziła na plaży urodziny podczas pełni Księżyca. Spotkanie było tak udane, że wracali tam co miesiąc, a z czasem do zabawy zaczęli dołączać też inni. Od tamtej pory, w każdym miesiącu, na całej długości plaży Haad Rin odbywa się wielka impreza w księżycowej poświacie.
  • Inne źródła podają, że w 1985 r. miejscowi zorganizowali imprezę, by podziękować kilkudziesięciu turystom za wspólnie spędzony czas. I tak wszystko się zaczęło.
  • Na oficjalnej stronie Full Moon Party napisano, że grupa ludzi uznała, że na wyspie Koh Phangan pełnia wygląda najpiękniej, i postanowiła to uczcić zabawą do rana.

Mnie podoba się ta pierwsza geneza, więc w nią będę wierzyć. Tak czy inaczej, warto wspomnieć, że na Haad Rin duże imprezy odbywają się nie tylko w noc księżycowej pełni. Organizowane są spotkania typu: „Half Moon Party”, „Quarter Moon Party”, etc. W końcu każdy powód do zabawy jest dobry!

Full Moon Party

RADY DLA PRZYSZŁYCH FULLMOONOWICZÓW:

– Trzeba zarezerwować z wyprzedzeniem nocleg, gdyż na Full Moon Party ściągają ogromne tłumy turystów. Jeśli kwestię noclegu zostawimy do ostatniej chwili, trudno będzie znaleźć sensowne miejsce za dostępną cenę. Oczywiście, na terenie imprezy były wydzielone tzw. „sleep areas”, ale nie wiem, czy wypoczęłabym tam wystarczająco. Może po prostu za mało wypiłam?;-p

– Wcześniej warto kupić plastikowe wiaderko. Dzięki temu możemy później zamawiać drinki do własnego wiaderka i negocjować ich cenę.

– Nie należy kupować drinków tuż przy scenach didżejskich, tylko odejść od nich kilkadziesiąt metrów. Różnica w cenie bywa ogromna. My płaciliśmy 160 bahtów za drinka (16 zł), podczas gdy w ścisłym centrum imprezy dokładnie ta sama mieszanka kosztowała nawet 400 bahtów (40 zł). Po prostu wiele osób jest już w takim stanie, że na ceny zupełnie nie zwracają uwagi, co sprytnie wykorzystują sprzedawcy.

– Wcześniej można zakupić ozdoby i fluorescencyjne farbki, by nie płacić wygórowanych cen za umalowanie. A jeśli zdecydujemy się na malowanie na terenie imprezy, warto porównywać ceny, zaś w celu zaoszczędzenia pieniędzy, skorzystać z opcji samodzielnego upiększania, rezygnując z usług tamtejszych „artystów”.

– Ponieważ 13.10.2016 r. zmarł panujący od 70 lat król Tajlandii Bhumibol Adulyadej (najdłużej panujący monarcha na świecie), niektóre imprezy zostały odwołane. Dla mieszkańców kraju to bardzo smutna wiadomość, z którą wiąże się wielomiesięczna żałoba narodowa. Należy więc dokładnie sprawdzać harmonogramy Full Moon Party oraz innych imprez, zanim podejmie się decyzję o wzięciu udziału w wydarzeniach o charakterze rozrywkowym.

 

Share this post