Atrakcyjna, po przejściach szuka turysty – Bośnia i Hercegowina – informacje praktyczne (2017 r.), bezpieczeństwo, ceny, jedzenie

Słyszysz Bośnia i Hercegowina i myślisz wojna? Nie jesteś w tym osamotniony. Jednak jeśli tylko damy szansę Bośni i Hercegowinie, aby nas oczarowała, ona z pewnością to zrobi. Kraj ma duży potencjał turystyczny, wiele do zaoferowania, piękne miejsca i przede wszystkim, gościnnych i serdecznych mieszkańców.

 

 

Bośnia i Hercegowina to kraj bardzo górzysty (niemal 90% jego powierzchni znajduje się na wysokości 200 m n.p.m. i wyżej) oraz mocno zalesiony, co odróżnia go chociażby od Chorwacji i daje wytchnienie turystom w upalne dni.

Bośnia i Hercegowina nawet w najwyższym sezonie nie jest jeszcze bardzo zatłoczona. Oczywiście, turystów z roku na rok przybywa, ale wciąż z przyjemnością udaje się zwiedzić ten kraj.

 

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE

Bośnia i Hercegowina obejmuje obszar 2 regionów historyczno-geograficznych: Bośni (około 80% powierzchni) i Hercegowiny. W 1992 r. kraj uzyskał niepodległość. Jest to państwo zróżnicowane etnicznie (Bośniacy – 48%, Serbowie – 33% i Chorwaci – 15%). Jeśli chodzi o religię, najwięcej jest muzułmanów i prawosławnych. Katolicy stanowią około 15% mieszkańców kraju.

 

WALUTA

Oficjalną walutą jest marka zamienna (1 BAM to około 2,2 zł /sierpień 2017 r./).

 

WYMAGANE DOKUMENTY

Nie ma obowiązku wizowego, jeśli pobyt nie przekracza 90 dni.

W przypadku podróży własnym samochodem, międzynarodowe prawo jazdy nie jest wymagane, jednak konieczne jest posiadanie dodatkowego ubezpieczenia komunikacyjnego, czyli tzw. Zielonej Karty. Należy zamówić ją u ubezpieczyciela, u którego załatwialiście OC. W niektórych towarzystwach jest ono bezpłatne, w innych trzeba uiścić opłatę, zazwyczaj około 30 zł.

Ponieważ Bośnia i Hercegowina nie jest członkiem Unii Europejskiej, Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego EKUZ nie obowiązuje w tym kraju. Należy więc przed wyjazdem wykupić ubezpieczenie zdrowotne.

 

CENY

Ceny są bardzo zbliżone do polskich, czasem nawet nieco niższe. Po pobycie w drogiej Chorwacji była to dla nas miła odmiana.

 

Przykładowe ceny:

Nocleg w Mostarze w fajnych warunkach – 80 zł (2 osoby dorosłe i 2-letnie dziecko).

Nocleg w Trebinje (średnie warunki) – 43 zł (2 osoby dorosłe i 2-letnie dziecko).

Burek w piekarni – około 3-4 zł.

Nalewka z granatów 500 ml – 22 zł.

Obiad w Sarajewie dla 2 osób – 30 zł.

Parking strzeżony w Sarajewie – 4,5 zł/1 godz.

Magnes na lodówkę – 4,5 zł.

Czekolada mleczna – 2,2 zł – 4 zł.

Banany – 4,5 zł/1 kg.

2-litrowe piwo w sklepie – 6 zł.

Paliwo ON – 4 zł/ 1 litr.

 

U W  A G A !!!

Połączenia i smsy w roamingu są bardzo drogie: zarówno połączenie wykonane, jak i odebrane to koszt 4,94 zł/min, odebranie SMS-a jest bezpłatne, ale wysłanie kosztuje 1,5 zł. Transmisja danych też jest ogromnie droga: 3,63 zł/100kB.

 

BEZPIECZEŃSTWO

Historia sprawiła, że jak słyszymy „Bośnia i Hercegowina” czy „Sarajewo”, przed oczami pojawiają się nam obrazy z okresu wojny. Jednak wojna na tych terenach zakończyła się ponad 20 lat temu, kraj od tego czasu bardzo się zmienił i w dużej mierze został odbudowany.

Wjeżdżając do Bośni, miałam dreszcze i czułam ścisk w żołądku, jednak było to spowodowane wspomnieniami. Jako mała dziewczynka słyszałam w programach informacyjnych o wojnie na tych terenach i do dzisiaj te nazwy budzą we mnie niepokój i smutne refleksje.

Nie ma żadnych racjonalnych powodów do strachu. Po Mostarze czy Sarajewie do późnych godzin nocnych kręcą się zarówno mieszkańcy, jak i turyści. Nie słyszeliśmy o nieprzyjemnych sytuacjach w tym kraju… no poza jedną… Autorzy jednego z blogów opisują, jak w Sarajewie na miejskim parkingu, w nocy, doszczętnie okradziono im samochód. Z tego względu może po prostu warto zostawiać auto na strzeżonych parkingach (my tak zrobiliśmy) lub na prywatnych parkingach należących do hoteli/hosteli/pensjonatów. Pamiętajcie też, żeby w samochodzie nie zostawiać żadnych cennych i mogących skusić złodzieja przedmiotów.

Odrębnym tematem są miny. Wciąż można na nie trafić na terenie Bośni i Hercegowiny. Nie należy więc zapuszczać się w miejsca nieprzeznaczone dla turystów czy schodzić z wyznaczonych ścieżek w górach. Jeśli zatrzymujemy się gdzieś w lesie, nie należy wchodzić zbyt głęboko, gdyż może być to niebezpieczne.

Generalnie, nie ma się czego bać. Na stronach Ministerstwa Spraw Zagranicznych brakuje innych ostrzeżeń, wiec naprawdę wszelkie obawy są bezpodstawne.

 

JEZDENIE

Nie byłabym sobą, gdybym nie napisała o jedzeniu;-)

W Bośni warto spróbować popularnych na Bałkanach burków (placek z ciasta filo nadziewany różnymi farszami, np. mięsnym, serowym czy szpinakowym) w różnych smakach.

Koniecznie trzeba też skosztować Ćevapi, czyli ruloników z mielonego mięsa (zazwyczaj mieszanka wieprzowego, wołowego i cielęcego) podawanych z drobno siekaną cebulą i pysznym pieczywem.

Smaczne są też kotleciki z mięsa mielonego z dodatkami znane pod nazwą pljeskavica, często podawane w formie hamburgera.

Jeśli chodzi o coś do picia, warto spróbować w Bośni i Hercegowinie soku z czarnego bzu. Pychotka! Zwłaszcza taki domowej roboty, który nawet przywieźliśmy do Polski. Odnośnie do alkoholu, popularne są tu nalewki owocowe na bazie rakii.

 

Share this post