Kawałek nieba w As-Suwajrze (Essaouira)

Kolejny punkt programu to As-Suwajra (Essaouira) – miejscowość położona nad oceanem – jedno z ulubionych miejsc urlopowych Marokańczyków. Jest to piękne i klimatyczne miasteczko portowe pełne niebieskich kołyszących się przy brzegu łódek i ptactwa. W średniowieczu był tu bardzo ważny port handlowy. Dzisiaj port nadal działa. Po wejściu na teren medyny, widać mnóstwo różnorakich straganów. Uliczni handlarze sprzedają okulary przeciwsłoneczne, napoje i jedzenie. My skusiliśmy się na naleśnika z nutellą i migdałami – megasłodki, megadobry. Po wyjeździe zaczęliśmy robić takie naleśniki w domu. Często jemy też naleśniki z nutellą i bananami – również podpatrzone w Maroku.

As-Suwajra

Po wejściu na okoliczne mury, można napawać się przepięknym widokiem na Atlantyk. To doskonałe miejsce do chilloutu. Spotkaliśmy tam bardzo już wychilloutowanego gościa, który zaproponował: „You wanna a little piece of sky?” (może macie ochotę na odrobinę nieba?) 😉 Narkotyki, a zwłaszcza haszysz, w Maroku są bardzo powszechne. Podobno policja robi często prowokacje, podstawiając udawanych sprzedawców wśród turystów.

Poza medyną, portem i murami obronnymi z widokiem na ocean, warto zajrzeć też na miejscowy suk (targ).

As-Suwajra to miejsce zdecydowanie godne polecenia. Kręciliśmy się po nim dobre parę godzin i, gdyby tylko czas pozwolił, chętnie zostalibyśmy dłużej. Polecamy też sok ze świeżo wyciskanych mandarynek (10 dirhamów, czyli niecałe 4 zł).

As-Suwajra

 

 

IMGP7943

 

 

 

As-SuwajraAs-Suwajra

 

As-Suwajra

As-Suwajra

 

 

Share this post